Pozytywne błędy? 3 powody, aby popełniać ich więcej

błędy

Błędy towarzyszą nam codziennie, ponieważ każdego dnia podejmujemy świadomie dziesiątki, a nieświadomie tysiące decyzji. W moim zestawieniu TOP 10 filmów z konferencji TED numer 1 opowiada właśnie o stosunku dobrych do złych decyzji, jako kluczowym czynniku sukcesu. Mimo wszystko, popełnianie błędów to żadna przyjemność. Bycie tym, który zawalił nie jest ani specjalnie miłe, ani nie przynosi powodów do dumy. W takim razie czy błędy to coś czego musisz się za wszelką cenę wystrzegać? Niekoniecznie!

Nauka na błędach to sposób na szybki rozwój. To dzięki błędom zbieramy doświadczenie, które odpowiednio zinterpretowane pozwoli nam w przyszłości być o lata świetlne przed tymi, którzy błędów unikali. Czy jest to szybka i łatwa droga do rozwoju? Szybka na pewno, ale niełatwa, ponieważ nauka poprzez błędy wymaga wielkiej odwagi oraz przejęcia odpowiedzialności za swoje decyzje.

Chcę, żebyś mnie dobrze zrozumiał. Nie chodzi mi o bezmyślne popełnianie gaf- takie błędy widzę krytycznie i nie pomogą ci one w przyszłości. Błędy wynikające z chęci zrobienia czegoś inaczej, może nawet lepiej niż dotychczas, są najcenniejszym rodzajem błędów, który wpływa na twój rozwój. Dlatego tym tekstem chciałbym cię zachęcić do zaryzykowania i popełniania takich błędów. Dlaczego warto i czy błędy mogą mieć zalety? Zobaczmy!

Szybka nauka na błędach

Jest takie niemieckie powiedzenie „Aus Fehlern wird man klug”, czyli w tłumaczeniu „poprzez błędy człowiek staje się mądry”. Coś musi w tym być, ponieważ również wszechobecne pojęcie „agile” bazuje pośrednio na nauce poprzez błędy i szybkiej reakcji (Fail Fast, Learn Faster). Tylko próbując nowych rzeczy i robiąc błędy po drodze, możesz stać się lepszy. Głupi przykład sportowy- gość, który nie trafia piłką do kosza staje się prawie automatycznie lepszy od tego, który w ogóle nie spróbował, ponieważ zebrał doświadczenie. On wie ile użył siły i jaki efekt to przyniosło. Przy następnym rzucie może dopasować kilka elementów i dzięki temu będzie bliżej celu.

W nauce na błędach doskonale pomaga autorefleksja zrobiona po fakcie, w postaci szczerej i spokojnej analizy, co poszło dobrze, a co inaczej niż oczekiwałeś i z jakiego powodu. Nie chodzi tutaj o biczowanie się, że tyle rzeczy mogłeś zrobić inaczej, tylko o przemyślenie, czego dowiedziałeś się „po”, a czego nie wiedziałeś „przed” i jak użyjesz tej wiedzy dalej. Taka krótka notatka pod tytułem „lesson learned” będzie świetną ściągawką przed następnym projektem lub rokiem.  

Nauka poprzez błędy wymaga jednak sporo odwagi, bo pomimo takich tekstów jak te (przykład 1, przykład 2) lub wypowiedzi różnych mówców, w prawdziwym życiu błędy nie zawsze są mile widziane. Odpowiedź „ja” na pytanie szefa „Kto zawalił?” nie jest najprzyjemniejszą częścią dnia.

Błędy a autentyczność

Znacie ludzi, którzy są idealni? Albo nie istnieją, albo wyglądają jak karykatury samych siebie. To samo dotyczy osób, które nie popełniają błędów. Jeśli chcesz zrobić coś nowego, to normalne jest, że nie przewidzisz wszystkiego na 10 ruchów do przodu, jak w partii szachów. Dzięki błędom stajemy się bardziej namacalni i „ludzcy”. Najważniejszym składnikiem tego punktu jest przyznanie się do błędu. Nie próbuj tuszować swoich pomyłek lub odwracać kota ogonem, że to nie był błąd tylko zaplanowana pomyłka.

Zaakceptowanie swojego błędu wzbudza u wielu osób szacunek.  Jednocześnie ludzie, którzy nie są pewni siebie, obawiają się, że popełnienie błędu sprawi, że inni wezmą ich za głupich i niekompetentnych. W związku z tym ze wszystkich sił bronią się przez uznaniem swojej winy i jeśli już w ogóle przyznają, że „popełniono błąd” to szukają winy w innych. Przyznając się do błędu, robisz bardzo ważny krok w kierunku wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, a tylko ludzie odpowiedzialni mogą do czegoś dojść.

Sympatyczne błędy

Jest jeszcze jeden aspekt, na który chciałem zwrócić twoją uwagę, a mianowicie błędy sprawiają, że stajemy się sympatyczni. To błędy nadają naszej osobie koloru. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że relacje międzyludzkie nabierają dzięki nim głębi. Wszystkie bezpieczne tematy do rozmów jak pogoda czy hobby pozostają bardzo powierzchowne. Jedynie podejmując ryzyko i pytając o rzeczy bardziej osobiste, możesz nawiązać głębsze relacje. Prawdą jest też, że często z dzisiejszych okropnych błędów tworzą się po czasie świetne anegdoty, które doskonale wzbogacą niejedną pogawędkę, o czym pisałem w artykule na temat small talku

W dzisiejszym artykule to wszystko. Mam nadzieję, że pomógł ci on choć trochę pozbyć się strachu przed błędami. Żegnam się nietypowo akcentem muzycznym, jednak przy tym temacie nie mogło zabraknąć tej piosenki Ryszarda Rynkowskiego.

Jestem ciekaw, jakie pozytywne strony błędów przychodzą ci do głowy. Daj mi znać w komentarzu, jaki był twój najcenniejszy błąd i jak wpłynął on na ciebie!