fbpx

Work-Life Cut – co generacja Z robi lepiej niż inne?

Work-Life Cut
Oceń artykuł!
[Suma głosów: 2 Średnia ocena: 5]

Work-Life Cut to być może pojęcie, z którym jeszcze nie każdy z was miał do czynienia, ale w najbliższym czasie zapewne będzie mocno zdobywać na popularności. Jest to kolejny trend po Work-Work Balance, który trwał w latach 90-tych i początkach lat 2000-nych oraz Work-Life Balance, który do niedawna niepodzielnie panował na salonach.

Czym jest Work-Life Cut?

Work-Life Cut to stawianie twardych granic pomiędzy pracą a życiem prywatnym. Młode pokolenie, generacja Z, jest w tym szczególnie dobre, co doprowadza do irytacji wielu pracodawców. Twarda odmowa nadgodzin czy bycie nieosiągalnym poza określonymi godzinami pracy, to coś, co dla managerów pokolenia X i częściowo pokolenia Y świadczy o niskiej motywacji i małej ambicji pracownika. Mimo, że kwestie te nie mają ze sobą nic wspólnego, łatwo je ze sobą połączyć. Przecież historia pod tytułem „Andrzej nie robi nadgodzin, bo mu się nie chce.” brzmi bardzo prawdopodobnie. Jest to jednak pułapka szybkich osądów i prostych rozwiązań, przed którą ostrzegam. W Work-Life Cut chodzi przede wszystkim o ochronę własnego zdrowia oraz realizację swoich pasji. Praca jest środkiem do celu, jakim jest hobby i spędzanie wolnego czasu z dala od problemów firmy.

Jak doszło do Work-Life Cut?

Work-Life Cut to twarde rozdzielenie dwóch światów, które w ostatnich dwóch dekadach w związku z rozwojem technologii bardzo mocno się ze sobą zazębiły. O dziwo zacieranie granic to nie jest kwestia ostatnich kilku lat i ekspansji smartphone’ów. Już na początku tego wieku młodzi managerowie tylko czekali na piknięcie małego urządzenia, o którym dzisiejsi nastolatkowie być może nie mogliby powiedzieć ani słowa, a mianowicie chodzi o pager. W połączeniu z telefonem komórkowym stanowił pierwszą groźną mieszankę bycia dostępnym cały czas.

Pager i pierwsze syndromy bycia dostępnym całą dobę

Oczywiście nie każdy miał takie urządzenie w kieszeni, dzięki czemu w większości przypadków podział między pracą a domem ograniczał się do kontrolowania nadgodzin. W związku z tym można jeszcze było mówić o balansie, jako szukaniu drogi pomiędzy dwoma obszarami życia. Jeszcze 10 lat temu służbowy laptop i Iphone były symbolami prestiżu i ważnej pozycji w firmie. Dzisiaj to symbole zniewolenia i fałszywej iluzji, że jeśli możesz pracować kiedy chcesz, to możesz korzystać z życia, kiedy chcesz. O zagrożeniach płynących z bycia ciągle online pisałem już chociażby w artykule Odpoczynek 2.0, a ostrzeżenia przed wypaleniem zawodowym przewijają się regularnie w tekstach dotyczących produktywności.

Work-Life Cut https://kwejk.pl/obrazek/3747299/typowa-polska-praca-zdalna.html

Work-Life Cut: Podsumowanie

Work-Life Balance okazał się tylko i wyłącznie złudzeniem, a generacja Z jest odporna na tego typu bajki. Jedno pytanie, które pozostaje w mojej głowie, to wpływ takiego podejścia na rozwój kariery zawodowej. Być może jednak, gdy pewna masa krytyczna zostanie przekroczona, twarde podejście do nadgodzin stanie się tak normalne, jak dwudniowy weekend.

Work-Life Cut jest dopiero pierwszym przebiśniegiem, ale może zwiastować kolejne wielkie kroki, jak 4-dniowy tydzień pracy lub redukcję czasu pracy do 6 godzin dziennie.

Jeśli ten artykuł okazał się być dla ciebie przydatny, to będę wdzięczny za ocenę lub podzielenie się nim z innymi!

Nie bój się podać dalej!